Chwila przerwy…

czerwiec 23, 2008 at 1:19 pm (Tematy)

Wiem…wiem… nie było mnie długo ale nie będzie mnie jeszcze trochę ponieważ jestem zajęty czymś innym :) A tak konkretnie to robieniem gry :D Może coś z niej wyjdzie i wreszcie wydam jakąś grę :) Więc skoro jeszcze mnie nie będzie to mam dla was zajęcie. Zapraszam do nowo otwartego działu “Moje filmiki” gdzie znajdziecie moje małe filmiki :D No i jeszcze kolejny odcinek naszej megahiperodlotowej superekstrabombowej i wpaniałoprzepięknej opowieści “Talizman” :D

Więc… ten… no tego…

Mateusz Krzyżok przedstawia

Talizman

Rozdział 1 cz.2:

Mateusz i Talizman

Na przerwie Mateusz podszedł do Michała.

-Ale zgred z tego “Patryczka”…- powiedział z ironią

-Weź przestań…żądzi się jak księżniczka jakaś…

-Głupek…ej a mógłbyś pójśc dziś ze mną na phli targ?-spytał nagle Mati.

-Sorry ale dziś niemogę…-powiedział Michał-…jadę do cioci.

-Aha…trudno…

Nagle naszemu chłopakowi się coś przypomniało.

-Ej Michcio a to jutro jest ta wycieczka do Zamku Shotles?

-No a co?!-spytał Michał.

-To jak coś ci kupię na tym targu to wezmę z sobą na wycieczkę ok.?

-No obowiązkowo!

Lekcje w szkole minęły szybko.

Chłopak wziął z domu dziesięc złotych i poszedł na targ. Na targu podszedł do swojego ulubionego straganu gdzie znajdowały się różne medaliony oraz talizmany.

-Czego szukasz chłopcze?- powidział sprzedawca- starzec z długą siwą brodą.

-Dziękuję…narazie oglądam…-odpowiedział zmieszny Mateusz.

-Hmm….Popatrz na ten Talizman! -wskazał na pięknie zdobiony medalion z smokiem.

-Pewnie jest drogi…- zawiódł się chłopak…

-U mnie cena nie gra roli mogę ci go sprzedac nawet za 2zł! Ale zanim go kupisz musisz cos wiedziec…ten talizman jest talizmanem magicznym jego moc jest…yyyhhh…-starzec zaczął się dusic.

-Czy coś panu się stało?!- spytał przestraszony chłopak.

-Och…nie…już dobrze…a wiem że…że medalion…yyyhhh…w świątyni…yyyhhh…!

Mateusz szybko poprosił przechodnia żeby zadzwonił na pogotowie. Nagle syrena karetki, wyciągane nosze i zabrany starzec.

Mati korzystając z okazji wziął talizman. Wracając do domu dokładnie przyjżał się medalionowi.

Na około smoka umieszczonego centralnie w środku znajdowały się małe brylanciki. Smok był chudy, miał dwa wystające zębiska i na końcu ogona jakby kolec. Z gęby smoka wyłaniał się ogień.

Chłopak myślał o rozmowie z starcem.

-Eee…tam- powiedział gdy właśnie stał pod drzwiami domu.

Napisz komentarz