GTA San Andreas Według Matey’a

sierpień 10, 2008 at 8:13 am (Tematy)

Większośc z was zna San Andreas czyli częśc znanej na całym świecie serii gier GTA. Większośc zna bo grało  a inni znają bo słyszeli o tej grze. Napiszę tu o niej pare informacji.

Akcja gry GTA San Andreas toczy się w 1992 roku. Gra zostaławydana roku 2004/2005. Od tej części GTA policja zaczyna reagowac na przestępstwa innych osób (np. kradnięcie samochodów). W GTA SA można np. grac w gry video, robic zdjęcia (które zapisują się w “Moich Dokumentach”), grac w kasynie lub tuningowac samochód.

To takie pare info. Ale co po co w ogóle ten post żeby napisac tylko coś o GTA ? Nie…! Otóż jakiś czas temu postanowiłem napisac własną wersje intra (taką bardziej scenariuszową dla reżysera :P ) z tejże gry i specjalnie dla was….  TAN TARA TA RAN! :

—————————-

Gta San Andreas – wersja scenariuszowa

Główny bohater – Howe

Godzina 10.25

Lotnisko Racquarie,

Santaron City,

1999 r.

(Gdy Howe siedzi na fotelu w samolocie i patrzy przez okno. Samolot powoli startuje. Jedzie po pasie startowym)

Mówi w myśli:

-Nareszcie trochę odpocznę od tego całego Santaron City… Jadę na wakacje do San Andreas tam czeka na mnie spokój i cisza.

Godzina 15.36

Lotnisko Stanley,

San Andreas,

(Howe wychodzi z walizką z samolotu)

(Idzie chodnikiem rozglądając się po mieście)

(Nagle jakiś murzyn zabiera walizkę z ręki Howe’a i ucieka)

-Co do jasnej…!-krzyknął Howe i rzuca się do pogoni za złodziejem.

(Goni go przez zatłoczone miasto przez jakiś czas)

(Nagle murzyn skręca w jakiś ślepy zaułek Howe biegnie za nim)

(Okazuje się że to ślepy zaułek. Złodziej zatrzymuje się przy murze wygląda na przestraszonego)

(Howe z dumą że zatrzymał złodzieja mówi :

-Oddaj to psie albo dostaniesz w ryj!

(Murzyn zaczyna się śmiac)

-Och…Howe…Howe…-mówi spokojnie murzyn.

-Skąd znasz moje imię!?-pyta z niedowierzaniem Howe.

-Alan…! Chodź tu…przyleciała już rodzinka!-krzyczy złodziej.

(Nagle zza muru wyskauje tęgi facet z z chustą na twarzy)

-To ty Alan !?-mówi zdziwiony Howe.

-Ooo… znacie się? Niemożliwe żeby miec kuzyna gangstera…co nie Howe…

-Co to wszystko znaczy Alan…!

-Mówie ci… będzie się nadawał jak cholera Greg!-mówi kuzyn Howe’a

-Zobaczymy…zobaczymy jak sobie poradzi bez mamony i chaty…

-Co?! Alan! Co jest grane!?

(Alan i Greg wybiegają z zaułka)

(Nagle Howe wybiega za nimi)

(Wybiega z zaułka i rozgląda się na boki) (Na ulicy chmara ludzi) (Niewidac Alana ani Grega)

—||| TU ROZPOCZYNAŁA BY SIĘ GRA |||—

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz